Nie tylko przyroda, ale także ślady historii


Ruciane-Nida jako miasto i gmina postrzegane jest najczęściej przez pryzmat walorów naturalnych. Jeziora i rzeki sprzyjają żeglarstwu i różnym innym formom wypoczynku nad wodą. Dzięki lasom mamy pod dostatkiem świeżego powietrza i możemy być w kontakcie z przyrodą, która staje się we współczesnym świecie jednym
z najcenniejszych zasobów. Warto jednak podkreślić, że bogactwo Rucianego-Nidy tkwi także w jego bogatej historii i unikalnych zabytkach.

Teren gminy stał się w połowie XIX wieku głównym obszarem osadnictwa rosyjskich uchodźców religijnych. Staroobrzędowcy, którzy w trosce o swoje życie musieli wyemigrować z Rosji, znaleźli schronienie na Mazurach. Tu mogli budować swoje domostwa, uprawiać ziemię, zajmować się rzemiosłem, kształcić się i otwarcie kultywować swoją religię. Choć dzisiaj są wśród nas tylko nieliczni potomkowie tych przybyszów, to nadal żywa jest pamięć o nich. Pozostawili po sobie szereg interesujących obiektów sakralnych, cmentarzy i zabudowań. Najciekawszym z nich jest położony nad Jeziorem Duś klasztor w Wojnowie wraz z zabudową gospodarczą
i cmentarzem przyklasztornym. Godna uwagi jest Molenna w Wojnowie. Nazwy miejscowości: Onufryjewo, Iwanowo, Kadzidłowo czy Gałkowo, wskazują na swych założycieli - przybyszów ze wschodu. Przy niektórych domostwach możemy nadal odnaleźć niewielkie budynki, służące kiedyś jako sauny.

Wypoczywając w Rucianem-Nidzie warto zwrócić uwagę na obiekty architektury wojennej z początku XX wieku stanowiące niegdyś Węzeł Obronny Ruciane Guzianka. Węzeł składał się z trzech wież karabinów maszynowych, pięciu punktów oporu piechoty, jednego stanowiska artylerii, kilku gniazd karabinów maszynowych i dwóch budynków koszarowych. Obiekty te zostały zbudowane w latach 1900-1907 na wypadek wojny z Rosją. Najlepiej zachowanym obiektem jest wieża karabinów maszynowych przy ul. Guzianka, gdzie znajduje się obecnie muzeum.

Swój ślad w Rucianem-Nidzie odcisnął także wspomniany już Richard Anders. Poza swoją działalnością gospodarczą przyczynił się do rozbudowy miejscowości.
Jedną z wizytówek miasta jest zbudowana przez niego i nadal funkcjonująca wyłuszczarnia nasion przy ul. Dworcowej. Innymi ciekawymi obiektami są między innymi:tzw. willa Andersa na terenie byłego tartaku, zbudowany z czerwonej cegły dom Georga Andersa przy ul. Mazurskiej oraz charakterystyczne domy robotnicze w Rucianem

i na Dybówku. Richard Anders założył też w Rucianem park z egzotycznymi drzewami. Pozostałości parku możemy zobaczyć w okolicy portu i amfiteatru.

Inną wybitną osobowością, która pozostawiła swoje piętno na kartach historii Rucianego-Nidy był Konstanty Ildefons Gałczyński. Jego ulubionym miejscem pobytu w lata 1950-1953 stała się leśniczówka w Praniu. W tym odludnym miejscu powstało wiele jego utworów, m. in. "Kronika Olsztyńska", „Niobe”, czy „Wit Stwosz”. W późniejszych latach leśniczówka została przekształcona w Muzeum Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego. Obecnie każdego lata Pranie przeobraża się w centrum kulturalne, gdzie organizuje się koncerty, spektakle i spotkania poetyckie.

Podążając śladami historii nie można pominąć takich miejsc jak: Dwór Łowczego w Gałkowie (obecnie mieści się w nim m.in. Salon Marion Dönhoff), Osada Kulturowa
w Kadzidłowie, Izba Regionalna w Wejsunach, Galindia w Iznocie, Cerkiew prawosławna w Wojnowie, Kościół ewangelicko-augsburski w Wejsunach, Kościoły katolickie
w Ukcie i Rucianem-Nidzie. Każde z tych miejsc ma swoją własną, niezwykle ciekawą historię, którą warto poznać.